Komunikaty

Co najmłodsi wiedzą o podatkach
(18.11.2005)

15 grudnia 2004 roku Dolnośląski Urząd Skarbowy we Wrocławiu ogłosił konkurs dla klas szkół podstawowych pod tytułem "Mali Urzędnicy".

30 stycznia był ostateczną datą zgłaszania udziału w zabawie. Do konkursu przystąpiło 26 szkół ( razem 61 klas) z całego województwa dolnośląskiego. W drodze wyjątku zostało przyjęte także zgłoszenie dzieci z Przedszkola nr 49 we Wrocławiu, które chęć udziału argumentowały częstą zabawą "w urzędników" i planami podjęcia w przyszłości właśnie takiej ścieżki zawodowej. Przed uczestnikami konkursu oraz ich nauczycielami DUS postawił nielada zadanie. Dzieci, po przeprowadzonej lekcji o podatkach, musiały narysować postać podatku oraz wyjaśnić, dlaczego płacimy podatki. Na zwycięzców, jacy zostaną wyłonieni 15 marca 2005 roku, czeka zaproszenie do specjalnie przygotowanej na ich przybycie siedziby Dolnośląskiego Urzędu Skarbowego we Wrocławiu, gdzie z bliska poznają pracę urzędników, otrzymają order Małego Urzędnika oraz nagrodę książkową. Każdy Mały Urzędnik otrzyma również uścisk dłoni Naczelnika DUS. Jak zdaniem dzieci wygląda podatek? To księżniczka, która rozdaje pieniądze. To bardzo bogaty człowiek. To pająk, który łapie w swoje sieci insekty lub zielone ludziki, które chcą obrabować urząd skarbowy. Podatek to studnia bez dna. Bartek z SP nr 8 w Jeleniej Górze, klasa VI c: "(…) Podatek kojarzy mi się z bardzo szybkim samochodem, który wszędzie dotrze, aby spłukać ludzi z pieniędzy". Koledzy z klasy Bartka - Kamil: "Z podatkiem jest jak z ubezpieczeniem samochodu - płacisz, bo musisz", Ewa: " Podatek można porównać do worka gipsu, którego część zawartości oddajemy by załatać dziury", Filip: "Podatek możemy porównać do małego drzewka z wielkimi korzeniami, np. w parku rośnie małe drzewo, które ma duże korzenie, a na końcu cele, na które idzie podatek, czyli: zasiłek dla bezrobotnych, wojsko, urzędy skarbowe, szkoła, roboty drogowe, nauczyciele".

Klasa VI c z SP w Bierutowie przygotowała humorystyczne prace. Na jednej z nich rozwścieczona mrówka ugina się pod kłodą drewna. Mówi: "To nie jest jakieś tam byle drewno, tylko mój podatek dochodowy!".


powrót do archiwum komunikatów